'Zwykli ludzie' nie lubią ludzi bogatych, oskarżając ich o chciwość, pazerność i bezduszność. Dlatego Jordan, Stallone czy Spielberg, którzy dają zatrudnienie zaledwie paru setkom ludzi, cieszą się sympatią społeczeństw, zaś Gates czy Huizaenga, którzy stworzyli kilkaset tysięcy miejsc pracy, są spostrzegani jako krwiopijcy? O tym mówi niniejsza książka, a zatem... Miłej lektury. Wydawca
|